Kitzbühel wygląda jak pocztówka i ma historię, której nie trzeba wymyślać. Centrum z malowanymi kamienicami z XV wieku, kościół który stoi tu od kiedy narciarstwa jeszcze nie było – a kilka minut piechotą od głównego placu start trasy Streif, najtrudniejszego zjazdu Pucharu Świata. Rzadko kiedy takie dwa światy współistnieją tak naturalnie w jednym miejscu.

Co warto wiedzieć na start
Kitzbühel leży w Tyrolu, na wysokości 762 m n.p.m., 75 km od Salzburga i 120 km od Monachium. Karnet KitzSki daje dostęp do 188 km tras w sektorach Hahnenkamm, Kitzbüheler Horn, Jochberg i Pass Thurn. Z rozszerzeniem do SkiWelt Wilder Kaiser to ponad 280 km – jeden z największych obszarów narciarskich w Austrii. Sezon od listopada do kwietnia, sztuczne zaśnieżanie zapewnia warunki przez cały sezon.
Z Polski najwygodniej samolotem do Salzburga – bezpośrednie loty z Warszawy i Krakowa, transfer ok. godziny. Samochodem to 11–12 godzin przez Czechy i Austrię.
Streif – trasa, która mówi sama za siebie
Hahnenkamm-Rennen odbywa się w Kitzbühel każdego stycznia i jest najważniejszym zjazdem Pucharu Świata. Zawodnicy pokonują Mausefalle – prawie pionowy start – i Steilhang o nachyleniu 85%. Poza zawodami Streif jest dostępna dla wszystkich. To nie jest trasa na rozgrzewkę przed sezonem – ale zjechanie jej jest jednym z tych narciarskich doświadczeń, które zostają na długo.

Mausefalle – trzeba zobaczyć na żywo
O Streif można czytać i oglądać transmisje. Inne wrażenie robi stanięcie na szczycie i spojrzenie w dół. Mausefalle to prawie pionowy odcinek otwierający trasę – zawodnicy osiągają tu ponad 130 km/h. Dla kogoś, kto staje tu pierwszy raz na nartach, to jest moment który zmienia rozumienie skali tego sportu.

Kitzbüheler Horn – drugi sektor, inny klimat
Kitzbüheler Horn (1996 m n.p.m.) po drugiej stronie miasteczka to szersze, spokojniejsze trasy z widokami na szczyty Tyrolu. Mniej tłumów, dobra infrastruktura szkółek narciarskich, trasy niebieskie i czerwone. Świetne uzupełnienie dla grup o różnych poziomach zaawansowania.
SkiWelt i centrum
Przy Pass Thurn KitzSki łączy się z obszarem SkiWelt Wilder Kaiser – Söll, Scheffau, Ellmau i kilkanaście innych miejscowości tworzą razem ponad 280 km tras na jednym karnecie. A samo centrum Kitzbühel? Brukowane uliczki, restauracje, sklepy z tyrolskim rzemiosłem i butiki marek premium – warto tu spędzić przynajmniej jeden wieczór bez nart.
Snowee mówi jak jest
Kitzbühel kosztuje. Nocleg, jedzenie i karnet biją po kieszeni wyraźnie mocniej niż w typowym tyrolskim ośrodku. Ale to jedno z tych miejsc, gdzie wydatek ma uzasadnienie – nie w liczbie gwiazdek, ale w tym, że jesteś w centrum czegoś, co w narciarstwie ma prawdziwe znaczenie. Streif, Hahnenkamm, historia sięgająca początków XX wieku. Jeśli kiedykolwiek miałeś to zrobić – zrób.
