Megève nie ściga się z Chamonix. Ma własne tempo i własny styl, który przyciąga tych, którzy wiedzą czego szukają. Eleganckie alpejskie miasteczko w Haute-Savoie, 30 km od Chamonix – z rozległymi, słonecznymi stokami, średniowiecznym centrum i widokami na Mont Blanc, które robią wrażenie już przy pierwszym zjeździe. Narty są tu ważne, ale nie są jedynym powodem do przyjazdu.

Co warto wiedzieć na start
Megève leży na wysokości 1113 m n.p.m. w Haute-Savoie i należy do obszaru Évasion Mont Blanc – razem z Saint-Gervais, Les Contamines i Combloux daje to łącznie 445 km tras. Sam ośrodek podzielony jest na trzy sektory: Rochebrune, Mont d’Arbois (połączony gondolą z Saint-Gervais) i Le Jaillet. Sezon od grudnia do kwietnia.
Z Polski najwygodniej lecieć do Genewy – 80 km transferem, ok. godziny jazdy. Megève jest też świetną bazą wypadową do Chamonix dla tych, którym zależy na trudniejszych terenach w promieniu dnia.
Rochebrune – tu zaczyna się Megève
Rochebrune to najstarszy i najbardziej rozpoznawalny sektor ośrodka. Stąd roztacza się jeden z lepszych widoków na Mont Blanc w całym regionie. Trasy zróżnicowane – od szerokich niebieskich po solidne czerwone – a kolejka z centrum miasteczka sprawia, że wyjazd na stok zajmuje dosłownie kilka minut. Dobry start na pierwszy dzień, zanim poznasz resztę ośrodka.

Mont d’Arbois i połączenie z Saint-Gervais
Mont d’Arbois to największy i najbardziej słoneczny sektor Megève. Rozległe trasy, długie czerwone zjazdy i gondola prowadząca do Saint-Gervais, skąd kolejka zębata dociera pod Nid d’Aigle (2372 m n.p.m.). Dla tych, którym zależy na jeżdżeniu z dobrym widokiem przez cały dzień bez walki z tłumem – idealny sektor na kilka dni.
Le Jaillet – dla tych, co lubią spokój
Le Jaillet to kameralny sektor po zachodniej stronie miasteczka z widokami na masyw Aravis. Trasy niebieskie i czerwone, zdecydowanie mniej tłoczny niż pozostałe sektory. Polecany dla rodzin z dziećmi i grup o zróżnicowanym poziomie zaawansowania – tu każdy znajdzie coś dla siebie.

Miasteczko – część doświadczenia
Megève ma centrum, które działa niezależnie od sezonu narciarskiego. Brukowane uliczki, kościół z XVII wieku, restauracje z kuchnią sabaudzką, sklepy i hotele klasy wyższej. Resort powstał w latach 20. XX wieku z inicjatywy rodziny Rothschildów jako luksusowa alternatywa dla St. Moritz. Klimat tego miejsca jest autentyczny – nie trzeba go specjalnie podkreślać.
Snowee mówi jak jest
Megève nie jest miejscem dla tych, którzy jadą wyłącznie po trudne stoki i duże przewyższenia – do tego jest Chamonix, 30 km dalej. Megève sprawdza się doskonale dla tych, którym zależy, żeby cały wyjazd – nie tylko godziny na trasie – był na wysokim poziomie. Drogo? Tak, szczególnie w centrum. Tłoczno w szczycie sezonu? Bywa. Ale jeśli szukasz miejsca, gdzie narciarstwo i górski wypoczynek uzupełniają się nawzajem – Megève jest trudna do pobicia.
