TWÓJ SEZON ROZPOCZYNA SIĘ WŁAŚNIE TERAZ! - Snowee

TWÓJ SEZON ROZPOCZYNA SIĘ WŁAŚNIE TERAZ!

Planujesz wyjazd na narty?

Nie bądź jak drogowcy i nie daj się zaskoczyć zimie. Ogarnij te kilka rzeczy, żeby być gotowym na sezon!

Co masz kupić jutro, kup teraz!

Im bardziej słychać Jingle Bells w galeriach handlowych, tym drożej. Dlatego z zakupami nie czekaj na pierwszy śnieg i święta, bo przepłacisz. Na przyszłość – nowy stuff, wszystkie te kolorowe kurtki i narty kupuj wiosną. Zasada jest prosta: gdy twoi znajomi planują majówkę, ty kupujesz nową deskę.

Teraz (tekst powstaje w połowie listopada) jest już dość późno, ale ciągle lepiej zrobić zakupy teraz, niż odraczać je do grudnia. Podobnie sprawy mają się z wyjazdami – na naszej stronie w zakładce WYJAZDY wciąż znajdziesz przecenione oferty. Na przyszłość – najkorzystniej wychodzą w first minute, które sprzedajemy tuż po publikacji oferty, dotąd było to jeszcze w sierpniu! Kupując wyjazd wcześniej masz też większą możliwość wyboru. Możesz wybierać ze wszystkich dostępnych opcji wyjazdów i zaklepać interesujący Cię apartament. Słowem – im później, tym drożej i mniejszy wybór!

OK, planujesz także inne wyjazdy? Zacznij od zakupu skipassu. Zważ, że coraz więcej resortów wprowadziło tzw. dynamiczną cenę karnetów, która zmienia się w zależności od popytu czy stopnia wyprzedania danego dnia. Takie zasady obowiązują między innymi na ulubionym przez wielu Polaków Chopoku, w Szczyrku, ale dotyczą też wielu stacji alpejskich. W poszukiwaniu promocyjnych cen warto też przejrzeć strony z kuponami, bo zdarza się, że wrzucają tam pule przed sezonem.

Co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj!

Schemat jest taki: jedziesz na wymarzone wakacje w Alpy, emocje sięgają zenitu, wychodzisz na śnieg i… po całym dniu na stoku jesteś dętka, a trzeciego już tylko szukasz baru. Albo, co gorsza, łapiesz kontuzję/uraz i do końca wyjazdu oglądasz Alpy z balkonu.

Zjazdy po stokach są bardzo wysiłkowe, przyda się dobra kondycja i odpowiednie przygotowanie. Tym bardziej że wiadomo, wielu z nas siedzący tryb życia i te sprawy.

No więc co robić? Regularnie trenować. Jazda na deskach angażuje wszystkie partie mięśni, wymaga odpowiedniej propriocepcji, czyli czucia ciała w przestrzeni (przydają się wjazdy do parków trampolin, dobrze w biurze mieć trickboard), zwinności, refleksu i przygotowanych mięśni. W sieci znajdziesz mnóstwo ćwiczeń – od przysiadów i skoków na boki po całe plany treningowe. Nie ważne co, ważne, żeby zacząć już teraz.

Pielęgnuj zajawkę!

Nie ma wątpliwości, że ani w tym, ani w kolejnym sezonie nie będziesz jak Travis Rice ani Candide Thovex, ale nie zaszkodzi odświeżyć ulubione filmy, na Insta obserwować stories największych wariatów na planecie, kupić deskę klozetową z motywem alpejskim,  ̶o̶g̶l̶ą̶d̶a̶ć̶ ̶s̶k̶o̶k̶i̶ ̶n̶a̶r̶c̶i̶a̶r̶s̶k̶i̶e̶ (nie no, jednak bez przesady). Nie zaszkodzi pielęgnować zajawy!

Zabierz znajomych na trekking po górach i zaplanujcie zjazdy, umów się na serwis sprzętu i pogadaj o resortach narciarskich, ubierz wieczorem tę ulubioną czapkę, która towarzyszy Ci przy najbardziej srogich opadach, kiedy idziesz po bagietę w Alpach, zagraj w grę o zjazdach (świetny jest np. Steep)…

Sezon jest tuż tuż. Bądź alpaką i bądź gotowy, najlepsze nadchodzi!

Autorem tekstu jest Dominik, instruktor SKI

Zobacz także: